Goal Oriented Method to 6 filarów skutecznej nauki angielskiego dla zespołów w Twojej firmie.
Dydaktyka
dla biznesu
Standardowe szkolenie językowe dla firm wygląda podobnie u każdego dostawcy: lektor, podręcznik i cotygodniowe zajęcia. Po semestrze zespół zna więcej słówek, ale nadal nie poprowadzi negocjacji ani spotkania po angielsku. Dla HR to praktyczny problem, bo budżet szkoleniowy trzeba jakoś rozliczyć, a efekt trudno pokazać zarządowi.
W Advantage podeszliśmy do tego inaczej. Goal Oriented Method to metoda nastawiona na mierzalny cel biznesowy. Opiera się na 6 filarach:
- indywidualizacji programu pod konkretne stanowisko,
- motywacji przez realne zadania zawodowe,
- praktyce zamiast teorii,
- systematyczności wspieranej monitoringiem postępów,
- pozytywnych emocjach w nauce,
- i ciągłym rozwoju kompetencji.
Nie ma dwóch takich samych grup. Zespół sprzedaży ćwiczy negocjacje z zagranicznym kontrahentem. Dział IT przechodzi na angielski w codziennych stand-upach. HR prowadzi rekrutację międzynarodową w drugim języku. Każdy program da się więc powiązać z konkretnym celem, który potem łatwo zmierzyć i uzasadnić przed zarządem.
Chcesz zobaczyć, jak to wygląda krok po kroku? Sprawdź nasz 7-etapowy proces od analizy potrzeb po pomiar efektów, albo zobacz GOM w działaniu w szkoleniach dla zespołów w Warszawie i online.
Jak to się zaczęło?
Kiedy w 2009 r. podejmowałam decyzję o stworzeniu Advantage, wiedziałam, że nie będzie to tradycyjna szkoła językowa. Moje doświadczenia skupiały się na pracy z dorosłymi i właśnie w tym obszarze chciałam rozwinąć skrzydła. Od początku rozumiałam, że firma to nie szkoła i że kursanci chcą uczyć się na swoich warunkach. Efektem wsłuchiwania się w głosy klientów jest właśnie Goal Oriented Method. To metoda zorientowana na cel.

Renata Kasperek
Prezes Zarządu
Jakie są główne założenia GOM?
Język obcy ma być pomocny, a nie wywoływać stres. To narzędzie komunikacji, które ma działać zgodnie z intencją użytkownika i potrzebami określonymi przez biznes. Jesteśmy świadomi, że pracujemy ze specjalistami w swoich branżach i jesteśmy dla nich po to, aby pomóc w realizacji konkretnego celu. Aby go osiągnąć, zebraliśmy nasze doświadczenia na polu edukacji dorosłych, wsparliśmy je elementami nowoczesnej metodyki i uzupełniliśmy biznesowym know-how.

Małgorzata Ignasiak
Dyrektor Metodyczny
Co wyróżnia naszą metodę?
Współpraca z klientami biznesowymi skłoniła nas do zupełnie nowego spojrzenia na metodologię nauczania języków obcych. Jej podstawą jest osiągnięcie celu przy jednoczesnym uwzględnieniu dwóch bardzo ważnych czynników: czasu i kosztów inwestycji. Kursy typu in-company nie są po prostu regularnymi zajęciami akademickimi i mamy tego pełną świadomość.

Irmina Mędrzycka
Dyrektor Działu Organizacji Szkoleń
Założenia
Goal Oriented Method
Indywidualizacja
Możesz łączyć różne rozwiązania, dobierając je pod kątem określonych grup pracowników, a my doradzimy Ci, co sprawdzi się najlepiej. Wiemy, że firma to nie szkoła i potrafimy właściwie określić priorytety.
Motywacja
Motywacja to magia. Konieczność używania języka obcego w codziennej pracy to najlepsza forma zachęty do nauki.
Praktyka
Praktyka czyni mistrza. Programy tworzymy w porozumieniu z potrzebami klienta, dlatego nasza praca skupiają się na praktycznych umiejętnościach.
Systematyczność
Regularny kontakt z językiem to klucz do sukcesu. Zawsze dbamy o to, aby omawiane tematy były ciekawe, a wykorzystywane narzędzia nowoczesne i proste. Dzięki temu łatwiej osiągniesz zauważalne efekty.
Emocje
Nuda i sztampowe zajęcia to pierwszy zabójca motywacji do nauki. Bez emocji nie ma nauki. I u nas w pozytywnej atmosferze uczymy się na błędach i skutecznie je eliminujemy.
Rozwój
Warto cyklicznie weryfikować potrzeby. Projekty szkoleń językowych powinny podążać bowiem za pracownikiem i zmianami w biznesie. Nie zawsze potrzebne są też tradycyjne, regularne lekcje. Czasami warto rozważyć inne możliwości kontaktu z językiem i rozwoju w tym zakresie.
Dlaczego standardowe kursy nie działają — i co z tym robimy
Większość firmowych szkoleń językowych opiera się na jednym założeniu: kup podręcznik, przypisz lektora, czasów, których i tak nie użyją na spotkaniu. „Could you please send me the report?” — to umieją powiedzieć po miesiącu. „We need to push the deadline because the supplier missed the Q2 shipment window” — tego już nie. Ten model nie jest zły — jest po prostu niekompletny. Został zaprojektowany do nauczania języka jako przedmiotu szkolnego, nie jako narzędzia biznesowego. A to zasadnicza różnica.
Kiedy firma inwestuje w angielski, nie kupuje wiedzy — kupuje kompetencję. Nie chodzi o to, żeby manager znał definicję First Conditional. Chodzi o to, żeby podczas negocjacji z dostawcą z UK powiedział: „If you can guarantee delivery by week 38, we’re ready to place the order today” — i został zrozumiany. Albo żeby inżynier podczas awarii na produkcji odezwał się do serwisu w Niemczech: „The pressure sensor on line 3 is showing 4.2 bar — is that within spec or do we need to shut down?” W Advantage zaczynamy od tego zdania. Od konkretnej sytuacji zawodowej, w której kursant ma zadziałać po angielsku. Potem cofamy się i pytamy: czego mu brakuje, żeby to zrobić? To odwrotna kolejność niż w szkole — i dlatego działa.
Goal Oriented Method nie jest zbiorem technik zapamiętywania słówek. To rama metodyczna, która porządkuje sześć obszarów kluczowych dla uczenia się dorosłych: od dopasowania treści do stanowiska, przez podtrzymanie motywacji między zajęciami, aż po weryfikację, czy inwestycja w szkolenie rzeczywiście się zwróciła. Każdy z tych obszarów jest konieczny, ale żaden nie działa w pojedynkę. Indywidualny program bez systematyczności to jednorazowy zryw — kursant wraca po urlopie i nie pamięta nawet „Let me summarise what we agreed on”. Systematyczność bez motywacji to przymus — godzina z lektorem zamienia się w torturę, a „Sorry, I didn’t catch that” kursant mówi tylko po to, żeby lektor powtórzył i można było przeczekać. Motywacja bez praktyki to frustracja — rozumiesz „We should revisit the pricing strategy before the board meeting”, ale odpowiadasz po polsku, bo nie składasz tego zdania w głowie wystarczająco szybko. Dopiero wszystkie sześć elementów razem tworzy system, który dowozi efekt.
To podejście sprawdza się szczególnie w zespołach, gdzie różnice poziomów są duże — a to norma w każdej firmie. W jednym dziale siedzą obok siebie osoba z certyfikatem C1 sprzed pięciu lat i ktoś, kto ostatni raz mówił po angielsku na studiach. Standardowy kurs ich uśredni: zaawansowany kursant ziewa przy „I’ve been working here for three years”, podczas gdy początkujący nie potrafi złożyć „I need access to the shared drive — who should I ask?” My rozbijamy to, co da się zindywidualizować: materiały dodające wyzwań dla zaawansowanych — na przykład analiza autentycznych maili od klientów z „We’ve noticed a discrepancy in the Q1 figures — please reconcile before the audit next week” — a dla tych na starcie dodatkowe wsparcie i cele przypisane do stanowiska, nie do poziomu. Bo w pracy i tak nikt nie segreguje zadań według CEFR-u.
Nie udajemy też, że godzina tygodniowo wystarczy. Z naszego doświadczenia z ponad 2000 kursantów rocznie wynika jedno: kluczowe są mikrodziałania między zajęciami. Pracownik, który codziennie przez 5 minut przećwiczy fiszki z branżowym słownictwem — „outstanding invoice”, „extended warranty”, „bulk discount” — po semestrze mówi płynniej niż ten, który raz w tygodniu spędza 90 minut z lektorem i przez resztę tygodnia nie wraca do angielskiego. Podobnie z podcastem: 10 minut Business English Pod o prowadzeniu trudnych rozmów — „I appreciate your perspective, but the data doesn’t support that conclusion” — wystarczy, żeby przygotować się do realnego spotkania. Dlatego każdy kurs uzupełniamy o narzędzia i nawyki, a lektorzy aktywnie monitorują, czy kursanci ćwiczą między zajęciami — i reagują, zanim spadnie motywacja.
Efekt? Zespoły, które po pół roku przechodzą na angielski w codziennych spotkaniach. Managerowie, którzy samodzielnie prowadzą negocjacje — „Your proposed timeline works for us, but we need the SLA in writing before we proceed” — bez wsparcia tłumacza. Pracownicy, którzy przestają mówić „przepraszam za mój angielski”, bo zamiast tego mówią: „Let me clarify — what I meant was we should test the integration before going live”. Poznaj szczegóły Goal Oriented Method — od podstaw teoretycznych po konkretne narzędzia. A jeśli jesteś ciekaw, jak w praktyce realizujemy szkolenia od A do Z, sprawdź nasz 7-etapowy proces.
Jesteś zainteresowany podniesieniem kwalifikacji zespołów w firmie?
Masz pytanie?
Chcesz zacząć szkolenie?